Figura Matki Bożej Niepokalanie Poczętej

dsc04163

W 2008r. po lewej stronie kościoła z inicjatywy ks. Proboszcza Józefa Podstawki została wybudowana grota z kamienia polnego, w której ustawiono figurę Matki Bożej Adorującej.

Figura ta ma niezwykłą historię ściśle związaną z losami Pruszkowa. Została ona wykonana na zamówienie hrabiego Antoniego Potulickiego pod koniec XIX w. (prawdopodobnie w 1890r.) i ustawiona w specjalnej niszy w ogrodzeniu jego pruszkowskiego majątku. Powstała w ten sposób kapliczka znajdowała się na zewnątrz posesji, przy ul. Prusa dokładnie na wprost wylotu ul. Kościuszki. Mieli do niej dostęp wszyscy mieszkańcy miasta, którzy w miesiącach letnich zostawiali tam kwiaty, przechodząc obok żegnali się, a nawet zatrzymywali na krótką modlitwę.

Kiedy w 1941r. Niemcy zajęli Pruszków w pałacu Potulickich zamieszkał Stadtkommisar W. Bock, który sprawował władzę okupacyjną nad całym powiatem pruszkowskim. Na początku swoich rządów wydał rozkaz, aby żołnierze zlikwidowali kaplicę i zniszczyli figurę Matki Bożej. Wtedy to jeden z żołnierzy niemieckich przyszedł do ówczesnego proboszcza parafii św. Kazimierza ks. Edwarda Tyszki, oznajmił mu, że wkrótce kaplica na rozkaz jego dowódcy będzie zniszczona oraz zaproponował, że przekaże stojącą tam figurę do kościoła, jeśli przyjdą po nią jacyś ludzie i ją zabiorą. Poszło dwóch mężczyzn. Mimo, że transport był trudny, bo figura była ciężka, udało im się ją przynieść do kościoła.

Niestety w drodze figura mocno ucierpiała i była pobrudzona. Nie udało się jej umyć, dlatego została pomalowana przez domorosłego malarza na olejno i ustawiona w kościele. W 1965r. gdy powstał Ołtarz Tysiąclecia przeniesiono ją do sali katechetycznej w dolnym kościele, a we wrześniu 1987r. do Domu Katechetycznego. Potem z uwagi na przekonanie o jej niskiej wartości przebywała w różnych salkach katechetycznych, na zapleczu kościoła oraz w dolnym kościele.

W 2005r. przypadkowo odkrył ją mgr Witold Czopowik, warszawski konserwator zabytków. Ówczesny ks. Proboszcz Józef Podstawka postanowił oddać figurę do konserwacji, mimo że miała ona być długotrwała i nie było pewności, że uda się jej przywrócić stan pierwotny, tj. zdjąć wszystkie warstwy farb olejnych i ukazać czysty piaskowiec. Udało się to dopiero po kilkunastu miesiącach żmudnej pracy.

Odnowioną figurę ustawiono w grocie, która swoją formą nawiązuje do stylu kościoła. Zaprojektowała ją artysta plastyk mgr Grażyna Józefowicz. Grotę i zagospodarowanie terenu wokół niej wykonał Jacek Sielski.